Wysokiej rangi negocjacje handlowe między Stanami Zjednoczonymi a Japonią utknęły w martwym punkcie, wywołane ponownym naciskiem administracji Trumpa na zwiększenie importu amerykańskiego ryżu. To nieoczekiwane żądanie nie tylko zakłóciło harmonogramy dyplomatyczne, ale także ponownie rozpaliło długotrwałe wrażliwości w silnie chronionym japońskim sektorze rolnym, rzucając cień na szersze dwustronne stosunki gospodarcze.
- Nagłe anulowanie podróży Ryosei Akazawy, głównego negocjatora taryfowego Japonii, do USA.
- Żądanie USA dotyczące zwiększenia importu ryżu do Japonii jako główna przeszkoda.
- Powiązanie sporu z japońskimi zobowiązaniami w ramach pakietu inwestycyjnego o wartości 550 miliardów dolarów.
- Dążenie Japonii do zmiany dekretu prezydenckiego w celu eliminacji nakładających się ceł na japońskie towary.
- Zaniepokojenie Tokio, że żądanie USA stanowi ingerencję w wewnętrzne sprawy i ochronę krajowych producentów ryżu.
- Wzrost krytyki wewnętrznej w Japonii dotyczącej sposobu prowadzenia negocjacji przez rząd.
Anulowanie Podróży i Inwestycje
Bezpośrednią konsekwencją eskalacji sporu było nagłe anulowanie planowanej podróży Ryosei Akazawy, głównego japońskiego negocjatora taryfowego, do Stanów Zjednoczonych. Główny sekretarz gabinetu, Yoshimasa Hayashi, potwierdził anulowanie, przypisując je "punktom wymagającym dyskusji na poziomie administracyjnym". Pierwotny harmonogram Akazawy obejmował finalizację japońskich zobowiązań w ramach znacznego pakietu inwestycyjnego o wartości 550 miliardów dolarów, uzgodnionego ze Stanami Zjednoczonymi, który obejmuje pożyczki i gwarancje wspierane przez rząd. Japońscy urzędnicy jednocześnie zasygnalizowali swoje pragnienie zmiany dekretu wykonawczego prezydenta w celu wyeliminowania nakładających się ceł na japońskie towary, co jest warunkiem wstępnym formalizacji szczegółów inwestycyjnych.
Punkt Sporny: Dyrektywa Trumpa
Według raportu gazety Nikkei, spór wynika ze zmienionej dyrektywy prezydenta Donalda Trumpa, która teraz zawiera zobowiązanie Japonii do zwiększenia importu amerykańskiego ryżu. Ta dyrektywa podobno jest sprzeczna z wcześniejszym porozumieniem, że taryfy rolne nie będą podlegać dalszym redukcjom, wprowadzając nowy punkt sporny do przeciągających się rozmów handlowych.
Japońskie Zastrzeżenia i Suwerenność
Zastrzeżenia Tokio są głęboko zakorzenione w obawach o suwerenność narodową i politykę wewnętrzną. Jeden z japońskich urzędników państwowych, wypowiadając się anonimowo, skrytykował amerykańską propozycję jako "ingerencję w sprawy wewnętrzne". To stanowisko jest szczególnie wrażliwe, biorąc pod uwagę historyczną ochronę japońskich rolników ryżu, sektora tradycyjnie uważanego za wyłączony z negocjacji handlowych ze względu na jego kluczową rolę we wsparciu politycznym na obszarach wiejskich. Chociaż wcześniejsze porozumienie w lipcu zakładało, że Biały Dom stwierdził, że Japonia zwiększy import ryżu z USA o 75%, premier Shigeru Ishiba podkreślił, że to ustalenie nastąpi w ramach istniejącego systemu bezcłowego i wyraźnie "nie poświęci" japońskiego sektora rolnego.
Krytyka Wewnętrzna i Wezwania do Przejrzystości
Sytuacja podsyciła również wewnętrzną krytykę polityczną w Japonii. Lider opozycji Yuichiro Tamaki z Demokratycznej Partii na rzecz Ludu wykorzystał brak pisemnego porozumienia do zakwestionowania sposobu prowadzenia rozmów przez rząd. Tamaki stwierdził na X, "Ponieważ nie ma pisemnego porozumienia, nie możemy potwierdzić, na czym polega problem", i wezwał premiera Ishibę do zwołania parlamentu w celu kompleksowego wyjaśnienia statusu umowy handlowej. Dalej argumentował, że wszelkie dodatkowe ustępstwa w rolnictwie będą wymagały zgody parlamentu, powołując się na obawy dotyczące "wzmożonej niepewności" dla japońskiego przemysłu samochodowego i jego siły roboczej.