Puls giełdowy
← Wróć do strony głównej
2025-05-07 09:27 Czas czytania: 9 min
Biznes +1

Branża Meblarska w USA: Trudna Równowaga Między Produkcją Krajową a Globalnymi Dostawami

Nawet gdy amerykańskie firmy meblarskie promują produkcję krajową, są misternie wplecione w globalną sieć dostawców, szczególnie w przypadku niezbędnych materiałów i komponentów. Ta zależność tworzy złożony krajobraz operacyjny, zwłaszcza gdy międzynarodowa dynamika handlowa staje się napięta, podkreślając nieodłączne wyzwania związane z równoważeniem lokalnych aspiracji produkcyjnych z realiami światowego rynku.

Globalna sieć komponentów meblowych

Wielu amerykańskich producentów mebli, pomimo znaczących operacji krajowych, jest uzależnionych od międzynarodowych źródeł kluczowych materiałów. Na przykład Valdese Weavers, dostawca tkanin z Karoliny Północnej obsługujący prominentnych klientów, realizuje 80% swojej produkcji w Stanach Zjednoczonych. Jednak jej prezes, Blake Millinor, przyznaje, że firma pozyskuje komponenty przędzy z około 17 różnych krajów. „Korzystamy z importowanych komponentów, na które wpłynęły działania taryfowe, niezależnie od tego, czy pochodzą z Indii, Turcji, czy innych krajów” – stwierdził Millinor.

Cła importowe, w szczególności te nałożone na chińskie towary za prezydentury Donalda Trumpa — niektóre osiągające poziom nawet 145% — znacząco zawyżyły koszty operacyjne. Millinor zauważył, że taryfy te spowodowały wzrost cen chińskich tkanin o 20% do 50%.

Pomimo działań zmierzających do „powrotu” produkcji (reshoring), złożona natura globalnych łańcuchów dostaw utrzymuje się. Dane Amerykańskiej Międzynarodowej Komisji Handlu (United States International Trade Commission) wskazują, że w 2022 roku import stanowił prawie 61% wszystkich mebli sprzedawanych w USA. Liczba ta obejmuje uderzające 86% wszystkich mebli drewnianych i 42% mebli tapicerowanych. Chiny pozostają wiodącym dostawcą importowanych mebli, odpowiadając za 12,6 miliarda dolarów, a za nimi plasuje się Wietnam z 12 miliardami dolarów, według najnowszych szacunków na 2024 rok.

Problem „made in America”

Nawet firmy głęboko zaangażowane w produkcję krajową stają w obliczu konieczności pozyskiwania niektórych materiałów z zagranicy. Vaughan-Bassett, czcigodny producent łóżek z zakładami w Wirginii i Karolinie Północnej, większość swoich mebli drewnianych wytwarza z surowców pozyskiwanych w promieniu 250–300 mil. Niemniej jednak dyrektor generalny Wyatt Bassett przyznaje, że niektóre elementy, takie jak okucia, wykończenia i opakowania, są importowane. „W przypadku niektórych importowanych metali nasze możliwości pozyskiwania są ograniczone. Około 5% naszych komponentów pochodzi z Azji, głównie z Chin” – wyjaśnił.

Podobnie Century Furniture, część Rock House Farm Family of Brands, wytwarza w całości w USA, a jednak polega na zagranicznych dostawcach specjalistycznych elementów, takich jak komponenty akrylowe i metalowe. Dyrektor generalny Alex Shuford podkreślił, że często wynika to z dostępności, a nie preferencji. „Chiny są obecnie wiodącym źródłem akrylu, dopóki inne kraje nie rozwiną porównywalnych możliwości produkcyjnych” – zauważył. Century Furniture niedawno wprowadziło dopłatę do produktów, aby złagodzić wpływ nowych taryf na importowane chińskie komponenty. Ilustrującym przypadkiem jest stół z chińską podstawą akrylową, wietnamskim kołnierzem metalowym i blatem drewnianym wykonanym w USA, gdzie głównie chiński komponent wpłynął na wzrost ceny.

Perspektywy polityczne a realia produkcji

Prezydent Donald Trump niedawno podkreślił historyczne znaczenie Karoliny Północnej w produkcji mebli, sugerując, że chociaż przemysł regionu został poważnie dotknięty przenoszeniem produkcji za granicę (offshoring), odrodzenie jest możliwe. „Tysiące firm jest gotowych przenieść się z powrotem do Stanów Zjednoczonych, w tym do Karoliny Północnej” – stwierdził Trump. „Firmy meblarskie już zaczynają wracać”.

Liderzy branżowi, tacy jak Millinor, wierzą, że ta ambicja jest osiągalna, choć z uwzględnieniem praktycznych kwestii. „Jesteśmy w stanie zwiększyć naszą produkcję. Posiadamy niezbędną siłę roboczą i sprzęt, co dotyczy wielu krajowych producentów tkanin i mebli” – powiedział. Bassett podzielił to zdanie: „Obecnie działamy znacznie poniżej naszych możliwości. Jeśli popyt się odbuduje, możemy szybko zwiększyć skalę”.

Jednak optymizm nie jest powszechny. National Council of Textile Organizations informuje, że tylko w ubiegłym roku zamknięto 28 przędzalni tekstylnych, a kilkadziesiąt kolejnych w ciągu poprzednich dwóch dekad. Dla wielu w sektorze nieprzewidywalność amerykańskiej polityki handlowej stanowi największą barierę dla inwestycji i ekspansji.

Wahanie inwestycyjne mimo popytu

W STI Fabrics, gdzie produkowane są tkaniny Revolution Performance Fabric, popyt jest solidny. Jednak dyrektor generalny Sean Gibbons wyraził ostrożność w kwestii zezwolenia na ekspansję ze względu na niejasne kierunki polityki. „Mamy znaczną nadwyżkę mocy produkcyjnych; moglibyśmy ponad dwukrotnie zwiększyć naszą obecną produkcję” – ujawnił Gibbons. „Jednak potrzebowalibyśmy dodatkowych 100 pracowników tylko po to, aby zaspokoić obecny popyt klientów od marek takich jak Room & Board i Pottery Barn”.

STI, działające od 1964 roku, jest obecnie jednym z zaledwie czterech pozostałych konkurentów w Karolinach – to drastyczny spadek w porównaniu z dziesiątkami firm działających zaledwie dwie dekady temu. „Nadal produkujemy w Stanach Zjednoczonych” – potwierdził Gibbons. „Ale nowa administracja mogłaby znowu wszystko zmienić. Ta niepewność sprawia, że inwestowanie jest niezwykle trudne”.

Branża w obliczu niepewności

Atmosfera na tegorocznych targach High Point Furniture Market, najważniejszej i najdłużej działającej wystawie meblowej w USA, była mieszanką determinacji i ostrożności. Ze świeżo ogłoszonymi taryfami w pamięci, detaliści, producenci i dystrybutorzy zebrali się nie tylko po to, by zaprezentować produkty, ale także by ponownie ocenić strategie pozyskiwania i struktury łańcucha dostaw.

Ben Muller, wiceprezes ds. marketingu High Point Market Authority, odnotował znaczący 14% spadek liczby odwiedzających firm międzynarodowych w tym roku, przypisując to niestabilności geopolitycznej.

Gdy przedsiębiorstwa zmagają się z zagrożeniami geopolitycznymi, wzrostem kosztów i zmieniającymi się preferencjami konsumentów, staje się jasne, że przyszłość amerykańskich mebli będzie kształtowana przez połączenie krajowych działań rewitalizacyjnych i trwałych globalnych zależności.

Jakub Król
Autor
Polska

Łączy perspektywy różnych branż, pokazując szerszy obraz wydarzeń.

Kluczowy punkt
Liczba, która poruszyła rynek.
Kontekst rynkowy
Gdzie przesuwa się apetyt na ryzyko.
Co dalej
Przejdź do kolejnego tematu.